Kolejna sprawa to fantastyczne figi...sezon na nie jest krótki (a przynajmniej ich dostępność w Polskich sklepach) więc warto się nimi nacieszyć.
Łososia czyścimy i wyjmujemy ości, następnie kroimy na 2 centymetrowe paski i układamy w naczyniu żaroodpornym. Posypujemy solą, pieprzem i rozkruszonymi w palcach chili peperoncini. Pesto mieszamy z jogurtem greckim i okładamy nim łososia. Całość wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez około 40 minut.
Figi myjemy i kroimy bardzo cienko. Wykładamy na talerz i polewamy dressingiem. Do jego przygotowania użyjemy oliwy z oliwek soku i skórki z limonki, łyżki miodu oraz rozdrobnionych orzechów ziemnych. Całość doprawiamy solą, pieprzem i chili jalapeno.
PS. Troszeczkę powariowałam ze zdjęciami, ale mam nadzieję, że się podobają :p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz